Spotkanie z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim i jego małżonką w Ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej, wieczorem 25 stycznia br., w którym wzięli udział kapłani pracujący w różnych Dykasteriach Watykańskich, profesorzy na Papieskich Uniwersytetach Rzymskich, a także księża studenci z Papieskiego Instytutu Polskiego, na czele z rektorem Instytutu ks. prał. Grzegorzem Kaszakiem, zapadło zapewne głęboko w serca i pamięć wszystkich uczestniczących. W pierwszej, bardziej oficjalnej części spotkania Głowę Państwa Polskiego powitała Pani Ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka. W imieniu Stolicy Apostolskiej i kapłanów pracujących w Kurii Watykańskiej Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę powitał ks. prał. Paweł Ptasznik kierownik Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu w Watykanie. Następnie w imieniu księży studentów z Papieskiego Instytutu Polskiego przemówił ks. prał. Grzegorz Kaszak. Podziękował Prezydentowi za możliwość spotkania i złożył wyrazy szacunku. Zapewnił o modlitwie wspólnoty Instytutu za Prezydenta RP i Ojczyznę.

Po czym Prezydent Lech Kaczyński dziękując za tak serdeczne przyjęcie wskazał równocześnie na ogromne znaczenie swojej pierwszej podróży zagranicznej, jako Głowy Państwa Polskiego. Podkreślił, że jest to dla niego oczywiste, by przybyć do Ojca Świętego Benedykta XVI. Zwrócił uwagę także na ogromną rolę, jaką odgrywało i odgrywa duchowieństwo polskie, nie tylko w Kościele w Polsce, ale także w świecie. Kapłani mieli wielki wkład w budowę ładu społecznego w naszej Ojczyźnie, przypomniał Prezydent.

W drugiej części spotkania każdy mógł porozmawiać z Prezydentem i jego małżonką o ważnych sprawach dziejących się w Polsce. Spotkanie przebiegało w bardzo miłej atmosferze Prezydent chętnie odpowiadał na postawione pytania, choć nie brakowało trudnych tematów. Na zakończenie tego wspaniałego wieczoru w Ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej studenci gromkim „Życzymy życzymy" podziękowali za chwile spędzone z Głową Państwa Polskiego.

Ks. Mariusz Frukacz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


przemówienie Jego magnificencji księdza Rektora
dra Grzegorza kaszaka  podczas spotkania
z prezydentem polski


Szanowny Panie Prezydencie!

Szanowna Pani Prezydentowo!

Ekscelencje!

Czcigodni Księża!

Szanowni Państwo!

 

Dzisiaj mieszkańcy Wiecznego Miasta a wśród nich liczni Polacy, my z biciem serca oczekujący pana Prezydenta wizyty, pańscy przecież rodacy, ujrzeliśmy z ogromną radością prześwietny orszak po uliczkach Rzymu się przemieszczający i Głowę Państwa Polskiego do Namiestnika Chrystusowego Benedykta XVI wiodący.

To prawda, przybył pan Prezydent do Ojca Świętego ale tego wieczoru także do wiernego i zacnego ludu kapłańskiego znad rzeki Odry i Wisły się wywodzącego a teraz w Watykanie pracującego i na różnych papieskich uniwersytetach studiującego. Przybył Pan Prezydent do swoich a swoi tak jak najlepiej umieli, z wielka godnością i wdzięcznością w niskich progach własnego polskiego domu bardzo radośnie podjąć go chcieli. Jak to żeśmy zresztą z przepiękną tradycją ojców naszych takie oto podejmowanie gościa przejęli.

Ale i tak bardzo, tym jakże miłym, zrzeszającym nas z Panem Prezydentem spotkaniem, czujemy się zaszczyceni, jesteśmy onieśmieleni i szczerą wdzięcznością przepojeni.

Śle, tego niezapomnianego wieczoru pierwszemu obywatelowi Rzeczypospolitej, wyrazy czci i głębokiego szacunku, ksiądz student, zawdzięczający swój tutejszy pobyt Papieskiemu Polskiemu Instytutowi i swojemu Biskupowi.

Oto staje dzisiaj przed Panem Prezydentem zwykły i niezwykły jednocześnie kapłan, którego o północy i w nocy przed Najświętszym Sakramentem zginały się kolana i tak do rana nie tylko poprzez obolałe kolana ale także poprzez serce i usta, które nieustannie szeptały, i w godzinie wyboru dla umiłowanego do szaleństwa narodu, roztropności i mądrości u tronu Miłosiernego Boga przywoływały.

A potem pokornie Panią Przenajświętszą wzywały i obfitego błogosławieństwa dla przyszłego Prezydenta wypraszały i o zwyciężającą wszystko zło, wiarę błagały.

Staje Pan Prezydent na czele narodu, który przed wszystkim potrzebuje niezłomnej, zbudowanej na fundamencie Apostołów wiary, bo bez prawdziwej wiary w narodzie będą tylko panowały koszmary.

Niech więc w narodzie pod przywództwem Pana Prezydenta, wiara, prawo i sprawiedliwość idą w parze, to wkrótce nam wszystkim wielkie i powszechne dobro się ukaże. I my dzisiaj tutaj kręgiem stojący życzymy aby szanowny Pan Lech Kaczyński przeszedł do historii jako prezydent wszystkim Polakom dobrze czyniący.

Szczęść Boże Panie Prezydencie!

Schola  Instytutu podczas wykonywania utworu "Gaude Mater Polonia"

 

Księża studenci z Panem Prezydentem i jego małżonką

 

 

 

Foto: ks. Roman Walczak & ks. Andrzej Jerie

 

Papieski Instytut Polski - admin - xmateusz@op.pl