18 maja 2006 r. był szczególnym dniem w historii Papieskiego
Instytutu Polskiego. Naszym gościem był Premier RP, pan
Kazimierz Marcinkiewicz. Na początku spotkania, w którym – obok
osób towarzyszących Panu Premierowi oraz ambasadorów RP przy
Stolicy Apostolskiej i przy Republice Włoskiej – wzięli udział
pracownicy dykasterii watykańskich i księża studenci, schola
Instytutu wykonała śpiew „Gaudeamus igitur". W imieniu
wszystkich zebranych dostojnego Gościa powitał Rektor Instytutu,
ks. prałat Grzegorz Kaszak.
W swoim przemówieniu Premier Kazimierz Marcinkiewicz wyraził
wdzięczność ze spotkania; podzielił się też niektórymi sprawami
poruszanymi podczas rozmowy z Ojcem św. Benedyktem XVI. Poprosił
także o modlitwę za rząd i Polskę. Podkreślił ogromną rolę
duchowieństwa polskiego w kraju i za granicą, które nie tylko
się modli, ale i wspiera rząd dobrym słowem. Spotkanie
przebiegało w bardzo przyjaznej atmosferze. Pan Premier
odpowiadał również na pytania dotyczące aktualnej sytuacji
społeczno-politycznej w Polsce.
Na koniec spotkania wykonane zostały pamiątkowe zdjęcia z Panem
Premierem na dziedzińcu Instytutu.
Ks. Mariusz Frukacz
|
przemówienie Jego magnificencji księdza Rektora
dra Grzegorza kaszaka podczas spotkania
z premierem polski kazimierzem marcinkiewiczem

Szanowny Panie Premierze!
Czcigodni Księża!
Szanowni Państwo!
Oto dzisiaj stary
gmach Papieskiego Instytutu Polskiego w Rzymie, prawie stuletnia własność
Kościoła Polskiego otwiera na oścież swoje podwoje by jak najgodniej przyjąć i
bardzo serdecznie powitać szefa rządu polskiego, pana Kazimierza Marcinkiewicza
i wszystkie osoby jemu towarzyszące. Wielkie to dla nas wyróżnienie móc
osobiście poznać i spotkać się z tym, któremu została dana władza do
przewodzenia narodowi polskiemu ku poprawie na lepsze, teraźniejszości i do
osiągnięcia wspaniałej przyszłości a to wszystko mozolnie w dostrzegalnym
trudzie i wielkiej cierpliwości budowane jest na korzystnej dla wszystkich
chrześcijańskiej wartości.
Płyną więc z serca
kapłańskiego pod adresem Pana Premiera wyrazy szacunku, uznania, wdzięczności i
radości.
Ten stary budynek
zakupiony w 1910 roku przez św. Biskupa Józefa Sebastiana Pelczara, o którym Jan
Paweł II zwykł mawiać „ten prawdziwie był święty”, nabyty dla kształcenia i
jednoczenia kapłanów polskich przybywających do Wiecznego Miasta z trzech
zaborów, wiele przeżył i wiele widział a mimo to takiej wizyty nikt nie
przewidział.
Za ten piękny i jakże
wymowny wobec nas gest życzliwości Pana Premiera bardzo dziękujemy.
Na spotkanie z Panem
Premierem i wszystkimi osobami towarzyszącymi, przybył kapłan polski, oddanie
pracujący i pokornie wiedzą i mądrością, swą posługę na rożnych urzędach
rzymskich i watykańskich sprawujący, i wiernie u boku Namiestnika Chrystusowego
służący.
Pragnę bardzo
serdecznie powitać obecnych tu współbraci w kapłaństwie zaczynając od
najstarszego stażem pracy w Stolicy św.: Jego Ekscelencję Ks. Antoniego
Stankiewicza, dziekana Roty Rzymskiej, którego początki kapłaństwa sięgają
Gorzowa Wielkopolskiego a kończąc na najmłodszym księdzu studencie.
Przybywa Pan Premier
do Instytutu Polskiego w otoczeniu jakże wybitnych osobistości. Wszystkim naszym
prześwietnym gościom ślemy wyrazy szacunku.
Przy jednym polskim,
jednakże prostokątnym stole, zasiedli aby porozmawiać i posłuchać Pana Premiera
księża studenci przybywający z 30 polskich diecezji, pogłębiający wiedzę na
rożnych Uniwersytetach Papieskich w zakresie teologii, Pisma św., prawa
kanonicznego, środków masowego przekazu, filozofii. I tak aż do doktoratu a
jeśli wytrwają do końca w dobrym, im się powierzy w przyszłości odpowiedzialne
funkcje w Kościele Polskim i powszechnym. Z tego domu wyszło wielu księży
biskupów, profesorów; wielu tu znalazło gościnę m.in. Ks. Kard. Karol Wojtyła
czy Ks. Kard. St. Wyszyński, i obecny Ks. Kardynał J. Glemp Prymas Polski.
Tu bardzo często
potajemnie spotykano się i debatowano m.in. nad słynnym listem do Biskupów
Niemieckich, nad polityką Watykanu wobec władz komunistycznych.
Bogu niech będą
dzięki za to, że nastąpiły tak długo oczekiwane przemiany i że w sposób jawny
i w tak przyjaznej atmosferze możemy spotkać się dzisiaj, z tym, który nie
załamuje się pod naporem uszczypliwych ataków i celowych przemilczeń ale z iście
podziwu uporem inicjuje pozytywne zmiany w naszej ukochanej ojczyźnie.
Panie Premierze!
Niech Panu i Pańskiej rodzinie się darzy a nadto niech dobry Bóg swym obfitym
błogosławieństwem cały rząd polski hojnie obdarzy.
Szczęść Boże!
|